|
|
 |
Drugi raz mi się to zdaży i ten opis będzie składał się z krótkich opisów kilku dni.
Wczoraj (Niedziela) pospałem bardzo długo, bo aż do 11 I byłem zamulony przez jakieś 3godziny, aż do momentu kiedy wyszedłem na piłkę... Graliśmy do 12 (po 6 połowa) w składach:
Ja
Musol-bk z niego ale to później
Shelder
VERSUS
Rychu
Rafles-Tanker XD
Graliśmy bardzo długo, musol odwalał jakieś sztuczki które mu nie do końca wychodziły i nie mogliśmy ze śmiechu tam XD Albo zabierał piłki ślizgiem raflesowi... Jak moja ekypa trafiła tego ostatniego już gola to usiedliśmy wszyscy na ławeczkę i ze shelderem beczyliśmy nie wiadomo z czego aż do łez, to chyba z musola było bo on takie śmieszne miny robił i piłką dziwnie wywijał Po jakiś 15minutach ciągłego śmiechu Ryśta się odmulił i zagraliśmy kilka partyjek w kluchy. Ogółem fajnie się grało, pierwszy raz grałem w halówkach XD ale jakoś dałem rade, musiałem je ubrać bo graliśmy w kałużach po sobotnich opadach.
Dziś (Poniedziałek) trzeba było znowu odmulać z samego rana tyłek i zapitalać do tej nudnej szkoły :/ Anglik.... było minęło, Matma, ciężko, długo ale minęło... Kolejna godzina matmy z P.Berbeć, minęło nawet szybko 2 Francuskie, myślałem że jak zawsze będzie pitolenie na antenie, i się będę nudził... Ale było inaczej, pani miała jakiś dobry humor i mi sie tak jakoś zachciało pracować Zadała nam jakieś banalne pytania (sprawdzian) trochę postrzelałem... Na drugiej godzinie było opisać jakiś obrazek, wszyscy opisali i dostali piąteczki, tylko Nikodem patałach zamiast przeczytać to co było na tablicy to się uparł że nie umie i nie dostał ocenki Haha Nikodem, bulwers jak zawsze Jak zadzwonił dzwonek poszedłem z Bogdanem, Dominikiem, Damianem i Filipem na obiad gdzie jak zawsze zarąbałem deser Dominikowi (ale on oczywiście sie nie pokapował że to ja), obiad w końcu był dobry, mmm spagethi. Zjadłem i poszedłem do sali od polskiego. Też była beczka przez dwie godziny nawet kolejną piątkę wyłapałem. Później to to tylko do domu wystarczyło iść. Była ładna pogoda, cieplutko, słonecznie i nagle czarno na niebie i momentalnie ulewa :/ A chciałem iść na dwór... więc zamulałem na kompie, trochę w metina pograłem i w inne badziewia, aż w końcu wziąłem się za stronę... Dziś dosyć sporo dodaję, i już mam pomysły na kolejne dodatki, jak wy też macie to możecie mi go podać Coś zawsze waszego mogę dodać też. Teraz jest godzina 20:42, za 40 minut schodzę z kompa i idę pod prysznic, a potem spać... Tak więc zbliża się koniec dzisiejszego dnia Jutro są testy z matematyki OMG! Mam nadzieje że dobrze wypadnę i napisze go na bardzo dużą ilość punktów. Po jutrze piszemy z polaka a w czwartek z angielskiego. Tak więc jutro dzień pełen przygód XD XD.
To chyba na tyle. Enjoy!
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Stroną już się nie opiekuję. Administrator |
|
|
 |
|
| |
|
|