20 maja 2008
Od dawna była mowa o tym że jedziemy do św. Wojciecha Z rana szybko skoczyłem pod prysznic, ubrałem się i wyszedłem. Pod szkołą zabraliśmy Bogdana i szybko po power be i chips-y do biedronki. Wróciliśmy po czasie ale i tak nasza pani się spóźniła o jakieś 20min około 10:15 pojechaliśmy. Droga krótka (15-17km) zamówionymi autobusami... Wbiliśmy wszyscy do kościoła, tam pan od WOS-u i ksiądz poopowiadali trochę i na koniec było przedstawienie które już oglądaliśmy w szkole XD Po tym wdrapaliśmy się na górę i tam z początku na chwilę siedliśmy. Oglądaliśmy pokaz walk rycerskich, każda klasa odebrała wielki chleb i soczki. Kilka minut później rozpoczęły się pierwsze przeciągania liny, my wygraliśmy z przeciwną klasą ale głupio było bo tylko jeden raz i do domu XD

Po powrocie, tego samego dnia wyszedłem z bratem na rower przetestować dętkę która pękła mi dzień wcześniej... Okazało się ze mam jeszcze dziurę, więc pojechaliśmy do Carrefoura po nową i wstawiliśmy, ufff ile roboty to.... Szybko napompowałem i ze shelderem do Gdańska po cennik sprzętu komputerowego, shelder na nowym rowerze. Wieczór nastał a my wracaliśmy do domu po pokonaniu zaledwie 15km

ZDJĘCIA:























Różne:
 


 

-=Aktualności=-
 
Stroną już się nie opiekuję. Administrator
 
Stronę odwiedziło już 12438 odwiedzający (26450 wejścia) !
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja